OFICJALNY SERWIS KLUBU PIŁKARSKIEGO


GÓRNIK WAŁBRZYCH

Sklep on-line

1.

 GKS 1962 Jastrzębie (Jastrzębie Zdrój)

34

70

2.

 Ruch Zdzieszowice

34

69

3.

 Rekord Bielsko-Biała

34

57

4.

 KS Polkowice

34

56

5.

 Miedź II Legnica

34

55

6.

 Stal Brzeg

34

55

7.

 Skra Częstochowa

34

54

8.

 BKS Stal Bielsko-Biała

34

51

9.

 Pniówek Pawłowice Śląskie

34

50

10.

 Ślęza Wrocław

34

48

11.

 Piast Żmigród

34

48

12.

 Falubaz Zielona Góra

34

44

13.

 Górnik II Zabrze

34

43

14.

 Lechia Dzierżoniów

34

34

15.

 Unia Turza Śląska

34

34

16.

 Śląsk II Wrocław

34

34

17.

 Górnik Wałbrzych

34

26

18.

 Olimpia Kowary

34

11

 

 

 

Lata 40 Początki

 

Życie sportowe w Wałbrzychu tworzyło się już w 1945 roku. Na pierwszy Klub Sportowy „Górnik” trzeba było jednak poczekać do 22 marca 1946 roku. Przy Dolnośląskim Zjednoczeniu Przemysłu Węglowego powstał KS „Górnik” – DśZPW, nazywany także KS „Górnik – Zamek”, ponieważ siedziba mieściła się w Zamku, w obecnej PWSZ w Wałbrzychu.

Dzień później Klub został powołany do działalności, a 31 marca miało miejsce pierwsze posiedzenie Zarządu, podczas którego ustalono, że wiodącą sekcją będzie sekcja piłkarska. Pierwszym prezesem był mjr Bolesław Rudziński, vice inż. Walter Siegierzyński, kierownikiem sekcji piłkarskiej Herman Gambusz, a Dyrektor Naczelny DśZPW, inż. Jerzy Totleben, przekazał na potrzeby Klubu 10 tys. zł.

W sierpniu inż. Kazimierz Nabielec (były piłkarz, sekretarz KS „Pogoń” Lwów) założył pierwszy na Dolnym Śląsku Autonomiczny Podokręg Piłki Nożnej w Wałbrzychu. Pomysł nie spodobał się władzom centralnym, ale uważany był za poprzednika Dolnośląskiego Okręgowego Związku Piłki Nożnej. W 1947 roku APPN zorganizował pierwsze mistrzostwa klasy „A” w podziale na dwie grupy. Zespoły Wałbrzyskie były w II grupie. Górnik-Zamek zakończył sezon na ostatnim, 9. miejscu.

Przy każdej z Wałbrzyskich kopalń powstawały odrębne kluby. Sytuacja taka nie sprzyjała rozwojowi sportu wałbrzyskiego jako całości i wkrótce w 1947 roku powstała Rada Okręgowa Zrzeszenia Sportowego „Górnik”, która zainicjowała pierwsze fuzje. Z „Hutą Karol” w 1948, rok później z „Chrobrym” i w kolejnym sezonie z „Julią” i „Mieszkiem”. W 1950 roku powstał jedyny klub górniczy na terenie miasta – Terenowy (lub Związkowy wg niektórych źródeł) Klub Sportowy „Górnik” Wałbrzych. Jedyny i – co za tym idzie – silny piłkarsko klub, który w 1951 roku występował już na szczeblu II ligi.

Wówczas zespoły zwyciężające rozgrywki brały udział w barażach. Pierwsza okazja dla Górnika pojawiła się w 1949 roku, ale ostatecznie awansowało Ogniwo Wrocław. Także rok później Górnik nie wywalczył awansu w eliminacjach, jednak PZPN szczęśliwie powiększył II ligę do 4 grup, dzięki czemu awansowały wszystkie drużyny walczące o wyższy szczebel rozgrywek.

 

Lata 50 – 70 Wciąż o krok od I ligi

 

W 1950 roku z okazji 30-lecia PZPN zorganizowano Jubileuszowy Turniej Miast. Reprezentację Wałbrzycha tworzył zespół Górnika w składzie: Kosowski, Jeleń, Pawełczyk, Matecki, Kosmala, Rybczak, Stoły, Czyżewski, Pulikowski I, Syk, Paluszek, Pulikowski II, Połednik, Ignaczak. Drużyna pokonała kolejno: Jelenią Górę 4:1, Świdnicę 3:1, Opole 4:1. W ćwierćfinale wałbrzyszanie pokonali Warszawę 6:4, w półfinale Bytom 2:1. Finałowy mecz z drużyną z Łodzi zakończył się wynikiem 4:3, do przerwy aż 4:1 dla Wałbrzycha. Było to wielką sensacją.

Górnik po wspomnianej szczęśliwej reorganizacji rozgrywek trafił w II lidze do grupy III, kończąc sezon na 1. miejscu. Oznaczało to jednak kolejne eliminacje, tym razem o najwyższy szczebel państwowy. Już wtedy pojawiła się więc okazja na awans do Ekstraklasy. Choć Górnik nie wypadł najlepiej w barażach, zdążył pokazać, że jest liczącym się klubem w polskiej piłce nożnej.

Przez następne lata Górnik wciąż występował na zapleczu najwyższej ligi. W 1952 roku, dokładnie 24 czerwca doszło do ciekawego towarzyskiego między Górnikiem a Węgierskim Dozsa Budapeszt. Górnik wystąpił w składzie Woźniak, Pawełczyk, Otrząsek, Stoły, Kozubek, Syk, Kincer, Urbaniak, Kubocz, Kierysz, Pulikowski I. Węgrzy byli zaskoczeni poziomem piłkarskim przeciwników.

W roku 1953 PZPN znowu dokonało zmian, zmniejszając liczbę drużyn w II lidze z 40 do 14. Górnik nie miał problemów z pozostaniem w silniejszej grupie. Sezon 53 zakończył na 6. miejscu. Także rok później, kiedy liczbę drużyn zmiejszono do 11, Górnik zajął środkowe, 6. miejsce. Do kadry dołączyli: Nerkowski, Stein, Wieczorek, Foryszewski i Krawczyk (Górnik Radlin), nazywany „wałbrzyskim Di Stefano” ze względu na znakomite wyszkolenie techniczne i dużą inteligencję w grze. W 1955 roku Górnik wygrał Puchar „Gazety Robotniczej”, dostał się także do półfinału Pucharu Polski. Nowymi piłkarzami w klubie byli Kosowski, Stein, Chruszcz, Nerkowski, Krawczyk, Wieczorek, Żakowski, Magiera, Krużewski, Wieczorkiewicz. Kadrę szkoleniową tworzyli: Ketz, Niziński, Czypionki, Kosmala (trener drużyny juniorów). Kolejne lata okazały się gorsze dla wałbrzyskiego klubu.

Reorganizacja II ligi w 1956 roku tym razem uratowała przed spadkiem. Rozszerzona została bowiem do dwóch grup po 12 drużyn. Rok później wydawało się, że Górnik odzyskuje równowagę. Nowym trenerem został były zawodnik Górnika, Zdzisław Ignaczak. Drużyna po zakończeniu sezonu ulokowała się na 8. miejscu w tabeli. Jednak szczęście nie sprzyjało wałbrzyszanom rok później, czego wynikiem była degradacja do III ligi.

Nowym trenerem został Marian Anioł. Do zespołu dołączyli Pest i Gawryszewski. Pierwszy sezon w III lidze Górnik zakończył na 2. miejscu. Zwyciężył rozgrywki rok później, jednak nie wywalczył awansu. Eliminacje pochłonęły Górnika na tyle, że do kolejnego sezonu przystąpił dopiero w drugiej rundzie. Dosyć nietypowe wówczas przepisy pozwalały na walkę zwycięzcy II rundy ze zwycięzcą całych rozgrywek. Dzięki temu doszło do ciekawych starć z Bielawianką Bielawa. Awansu wciąż jednak nie było, a w bielawskim zespole wyróżniał się wówczas Horst Panic, późniejszy piłkarz i treren Górnika. W tym samym 1961 roku juniorzy zostali Wicemistrzami Polski, co było dużym osiągnięciem dla młodych Górników. Klub pracował nad młodzieżą już od 1949 roku.

Rok 1962 przyniósł kolejne zmiany w polskim sporcie. PZPN przeszedł na system jesień/wiosna, dlatego w tym roku rozgrywano więcej, niż jeden sezon. W tym „dodatkowym” sezonie, który rozpoczęto jesienią 1962, Górnik zajął pierwsze miejsce i miał szanse na występowanie w eliminacjach do II ligi. Mimo początkowych trudności zakończył baraże na 1. miejscu z dorobkiem 8 punktów. Tyle samo punktów miał jednak MGKS Mikulczyce, choć bilans bramkowy wypadł przeciwnikowi gorzej (8:11 przy 16:6 Górnika). W Opolu mecz w regulaminowym czasie nie przyniósł ani jednej bramki, także dogrywka zakończyła się 0:0. Bohaterem meczu był Jan Kosowski. Zgodnie z regulaminem awansował Górnik, posiadając lepszy bilans bramek.

W następnym sezonie Górnik znalazł się więc ponownie w II lidze. W drużynie grał wówczas Henryk Kempny (Legia Warszawa, Polonia Bytom), znany z reprezentacji kraju. Sezon 64/65 okazał się gorszy i Górnika przed spadkiem uratował tylko bilans bramkowy. Pojawiła się nadzieja na awans. Do Klubu trafili: Panic, Paździor, Litwin, Szularz i wcześniej Mszyca. W sezonie 66/67 Górnik kontunuował dobrą passę. Zakończył zmagania II ligi na 3. miejscu, przegrywając tylko jednym punktem z Gwardią Warszawa i Odrą Opole, które wywalczyły awans.

Górnik grał wówczas „w kratkę” i to w skali lat. W sezonie 67/68 rozgrywki zakończył na 9. miejscu. Do I ligi awansowało natomiast Zagłębie Wałbrzych (wcześniejszy Thorez). Dużo lepiej radzili sobie juniorzy Górnika. Wygrali Ligę Dolnośląską i zdobyli pierwsze miejsce w finale Mistrzostw Polski w Mielcu. Większość tamtego składu trafiło do seniorów. Zygmunt Garłowski, utalentowany junior, występował później w kadrze narodowej seniorów. W kolejnym sezonie Górnik walczył nawet o awans, w końcówce przegrywając z Gwardią Warszawa i Cracovią, by rok później znowu spaść do III ligi, w ówczesnej grupie dolnośląsko-śląskiej.

Trwało to tylko rok, bowiem już w sezonie 71/72 wałbrzyszanie znowu walczyli o awans do I ligi, będąc liderem na półmetku rozgrywek. Trenerem znów był Marian Anioł. W klubie pojawili się nowi piłkarze: Karwecki, Jaroni, Zajdel, Borsuk, Biarda, Pianko. Niestety, znowu od awansu dzielił jeden punkt. Jednak kolejny rok znowu był kontrastem dla poprzedniego. Górnik sezon 72/73 zakończył na przedostatnim miejscu. Miała miejsce kolejna reorganizacja rozgrywek, jednak tym razem nie była ona szczęśliwa dla Klubu. Nie utrzymał się w barażach o II ligę, a III ligę zlikwidowano. Górnik na 3 lata trafił do okręgówki. Zupełnie inaczej radzili sobie juniorzy Górnika. Po raz drugi zdobyli bowiem Mistrzostwo Polski, wygrywając w turnieju finałowym w Wałbrzychu.

W sezonie 75/76 nowym trenerem został Stanisław Świerk, asystentem Horst Panic. Kierownikiem drużyny został Jan Obuchowski. W kadrze pojawili się nowi zawodnicy (wśród nich Mistrzowie Polski juniorów): Starostka, Ciołek, Dzigoński, Pięta, Janikowski. Zmiany przyniosły efekty, bowiem Górnik wygrał rozgrywki z bilansem bramkowym 49-7. Górnik efektownie poradził sobie także w eliminacjach do II ligi. Ostatni mecz z Górnikiem Knurów odbył się 16 lipca 1976 na Nowym Mieście przy publiczności liczącej 12 tys. kibiców.

 

Lata 80 Najlepsze lata

 

Górnik w sezonie 76/77 powrócił do II ligi, by zacząć już nie przerwany niczym marsz w kierunku Ekstraklasy. Sezon ten rozpoczęty był w składzie: Ryszard Walusiak, Zbigniew Starostka, Zbigniew Augustyniak, Jan Borsuk, Kazimierz Dzigoński, Włodzimierz Ciołek, Zygmunt Jaroni, Ryszard Mordak, Henryk Janikowski, Tadeusz Obuchowski, Marek Pięta, Roman Sidorski, Henryk Kaliś, Marian Chmaj, Waldemar Sysiak, Leszek Grzybek, Benedykt Bylicki, Leszek Fajek, Edward Balcerak, Krzysztof Truszczyński. Do Górnika powrócił też Paździor, występujący przez krótki okres w Olimpii Kamienna Góra. Z Bielawianki doszli Marian Kowalski i Gerard Śpiewak. Z BKS Bolesławiec przyszedł Ryszard Bożyczko. Z Belgii wrócił Zenon Zaczyński. Dopiero jednak w kolejnym roku Górnik był groźnym rywalem na boiskach II ligi.

Po rundzie jesiennej klub był liderem rozgrywek. Przez całą wiosnę trwała natomiast rywalizacja z GKS Katowice, ale ostatecznie awansował GKS. Kibice byli zawiedzeni, ponieważ od Klubu odeszli czołowi zawodnicy: Ciołek do Stali Mielec, Bożyczko do GKS Katowice, Pięta do Widzewa Łódź. Trenera Świerka zastąpił wspomniany wcześniej Horst Panic. Kadrę zaczęli natomiast zasilać juniorzy: Jacek Jarecki, Michel Nykiel, Gerard Sobek.

Sezon 78/79 oznaczał rozpoczęcie derbowych pojedynków między dwiema wałbrzyskimi drużynami: Górnikiem i Zagłębiem. Doszło bowiem do reorganizacji II ligi, w wyniku której obie drużyny znalazły się w tej samej grupie (zachodniej). Po pierwszej rundzie Gornik zajął dopiero 14. miejsce, co wymusiło kolejne zmiany w kadrze szkoleniowej: trenerem został Franciszek Mikucki, asystentem Henryk Nykiel. Do zespołu wrócił Stanisław Paździor po krótkim pobycie w USA. W kadrze pojawił się także utalentowany junior Leszek Kosowski, syn byłego bramkarza Jana Kosowskiego.

Nowy sezon, nowe zmiany. Jesienią 1979 roku trenerem został Józef Majdura ze Śląska Wrocław, jego asystentami Henryk Nykiel i Zenon Zaczyński, który zakończył karierę zawodnika. Z Klubu odeszli Jarecki do Śląska Wrocław i Chmaj do GKS-u Katowice. Na wiosnę do kadry doszli: Sławomir Majewski (Pogoń Szczecin), Mirosław Gniewek (wychowanek) i nieco później napastnik z I ligi Józek Kwiatkowski (Śląsk Wrocław). Górnik zaczął sezon od lidera po 3 kolejkach, aby uplasować się na 6. miejscu po jesieni i zakończyć sezon na 4. miejscu. W sezonie 80/81 odeszli Janikowski, najskuteczniejszy strzelec, do Stali Mielec i Janisz do Widzewa Łódź, wrócił natomiast Krzysztof Truszczyński, który grał w Stoczniowcu Gdańsk. Górnik nie radził sobie zbyt dobrze, do końca bronił się przed spadkiem.

Od tej pory było już tylko lepiej. Na wiosnę poprzedniego sezonu trenerem ponownie został Horst Panic. Jesień 1981 Górnik rozpoczął młodą kadrą, składającą się głównie z zawodników z Wałbrzycha i regionu wałbrzyskiego. Pierwsza runda była jednak słaba w wykonaniu zespołu. Na wiosnę kierownikiem drużyny został Bronisław Czemarnik. Sezon zakończyliśmy w środku tabeli, a kadrę zasilili kolejni młodzi zawodnicy: Leszek i Ryszard Spaczyńscy, Leszek Rycek, Raryna, Fechner. Czołowym strzelcem Górnika był Leszek Kosowski.

Do sezonu 82/83 przystąpiono z hasłem „Walka o I ligę!”. Tak też się stało, w tym sezonie wałbrzyska drużyna miała po raz pierwszy wywalczyć upragniony awans na najwyższy szczebel rozgrywek, od którego „o włos” była już kilkakrotnie. Górnik po rundzie jesiennej był liderem, przegrywając jedynie z Arką Gdynia i Olimpią Elbląg. Przyszło zmierzyć się z trudną rundą wiosenną, której najważniejszym meczem był rewanż w Lublinie, Zagłębie bowiem odebrało nam wtedy fotel lidera. „Złotą bramką” popisał się Leszek Kosowski i Górnik wygrał 0:1. Awans stał się faktem już na 4 kolejki przed końcem sezonu! Leszek Kosowski został wówczas królem strzelców. Bilans gry w II lidze dawał Górnikowi 1. miejsce w tabeli wszechczasów, drugi był Piast Gliwice.

Warto w tym miejscu zapamiętać skład zespołu, który wywalczył historyczny awans: Ryszard Walusiak, Ryszard Zięba, Sławomir Majewski, Benedykt Bylicki, Jerzy Jowik, Ryszard Spaczyński, Waldemar Sysiak, Andrzej Wójcik, Grzegorz Drygalski, Mirosław Gniewek, Marian Kowalski, Michel Nykiel, Roman Pełka, Mirosław Rusiecki, Leszek Spaczyński, Krzysztof Truszczyński, Leszek Kosowski, Gerard Śpiewak, Leszek Rycek, Gerard Sobek. Trenerem był Horst Panic, asystentem Zenon Zaczyński. Kierownikiem drużyny był Bronisław Czemarnik. Prezesem był Tomasz Bernatt, vice ds piłki nożnej Jan Bagrowski, kierownikiem sekcji Tadeusz Puchała. Specjalistą ds odnowy biologicznej był Henryk Zmoczyński, lekarzem Seweryn Pawłowicz.

Przed inauguracyjnym w I lidze sezonem do drużyny ze Stali Mielec powrócił Włodzimierz Ciołek. Do kadry dołączyli także Gawryszewski z Zagłębie Lubin i Stelmasiak z Pogoni Szczecin, a na wiosnę Przybysz i Drapiński z Wielimia Szczecin. Górnik świetnie zaczął rundę jesienną. W pamiętnym meczu z Wisłą Kraków, który wałbrzyszanie wygrali aż 5:1 popisał się Włodzimierz Ciołek strzelając aż 4 gole, „oddając” tylko jedną bramkę Stelmasiakowi. Piłkarz po tym sezonie został Królem Strzelców. Na tym spotkaniu na stadionie na Nowym Mieście obecnych było 25 tys. kibiców. Mimo kilku gorszych kolejek Górnik został mistrzem jesieni. Wiosna była niestety mniej efektowna w wykonaniu beniaminka, który tym razem grywał gorsze mecze. Sezon Górnik zakończył na 6. miejscu i była to najwyższa lokata (powtórzona w sezonie 85/86), jaką zdobył Klub w Ekstraklasie.

Trenera Panica w sezonie 84/85 zastąpił Jan Caliński. Nowymi zawodnikami w zespole byli Kowalik z Szombierek Bytom, Góra z Bielawianki Bielawa, Milewski z Kuźni Jawor, później doszedł także Dolny. Początek sezonu nie byl udany, Górnik w połowie jesieni spadł na przedostatnie miejsce w tabeli, w końcu wywalczyl 9. przed przerwą zimową. Wiosna była lepsza i Górnik zapewnił sobie środek tabeli i 8. miejsce, co było dobrym wynikiem w porównaniu z „premierowym” sezonem w I lidze.

Sezon 85/86 nie rozpoczął się od imponujących transferów. Z drużyny odszedł Janusz Góra do Śląska Wrocław. Nie było jednak źle, Górnik potrafił pokazać, że walczy na równi z najlepszymi, przeplatając to gorszymi występami. W rundzie jesiennej wałbrzyska drużyna zajmowała nawet 6. miejsce, kończąc ją na 7. lokacie. Na wiosnę doszło do zmian w kadrze szkoleniowej. Drużynę przejął Stanisław Świerk. Z zespołu odszedł także Ryszard Walusiak. Bramkarz wyjechał do Kanady zostawiając ważną lukę do wypełnienia. Na bramce stanął Gerard Marszałek, wkrótce zastąpiony przez Marka Grzywacza, dla którego był to debiut na tym poziomie rozgrywek. Na wiosnę w kadrze pojawili się również Zbigniew Małachowski z Wełny Rogoźno i Robert Warzycha z Warty Sieradz. Trzon zespołu stanowili wtedy Leszek Kosowski na ataku, Włodzimierz Ciołek w środku pola i Ryszard Spaczyński na obronie. Sezon Górnicy zakończyli kolejny raz na 6. miejscu w tabeli. Ciołek został wybrany najlepszym sportowcem 1985 roku w plebiscycie Wałbrzyskiej Federacji Sportu i Trybuny Wałbrzyskiej, natomiast napastnik Leszek Kosowski został wicekrólem strzelców (17 bramek). Tyle samo goli strzelił w tym sezonie Furtok z GKS-u Katowice, a królem strzelców został Zgutczyński z Górnika Zabrze (20 bramek).

Przed sezonem 86/87 wprowadzono zmiany w systemie punktowania. Wygrywający trzema lub więcej golami mieli dostawać 3 punkty, natomiast przegrywającym trzema lub więcej golami zamierzano odejmować punkt. Dosyć problematyczną pierwszą rundę podopieczni Stanisława Świerka zakończyli na 8. miejscu w tabeli. Dodatkowo na początku rundy zabrakło Ciołka, który podpisywał kontrakt w Szwajcarii, gdzie ostatecznie wyjechał na wiosnę. Nowymi zawodnikami w zespole byli Mariusz Boczkowski z Lechii Dzierżoniów, Zbigniew Ośko z Lublinianki Lublin i Andrzej Gruszecki ze Stali Mielec. Do drużyny rezerw przesunięci zostali Zięba, Gawryszewski, Łukaszewski i Majewski, który powrócił do I drużyny jeszcze na jesień. W rundzie wiosennej wyraźnie zabrakło Włodzimierza Ciołka. Po serii przegranych spotkań na 5 kolejek od końca postanowiono zastąpić trenera Świerka duetem Stanisław Magiera i Tadeusz Kobiałko. Zmiany przyniosły rezultaty, bowiem drużyna wygrała 3 z 5 pozostałych meczy, z czego wygrany 4:0 z Motorem Lublin unieważniono. Powtórzone spotkanie zakończyło się bezbramkowym remisem. Górnik zakończył rozgrywki na 10. miejscu, spokojny od spadku i baraży.

Drużynę w sezonie 87/88 objął Henryk Kempny, Stanisław Magiera i Tadeusz Kobiałko zostali jego asystentami. Kadrę uszczuplili odchodzący Jerzy Kowalik do Hutnika Kraków, Mariusz Rusiecki do Gwardii Szczytno, do rezerw odsunięty został Robert Śmietański, drużynę opuścił także Robert Warzycha. Tadeusz Dolny i Sławomir Majewski także podjęli decyzję o opuszczeniu Klubu. Z rezerw do drużyny wrócił Marek Gawryszewski. Osłabiony zespół spadł w połowie rundy jesiennej na ostatnie miejsce. Pierwszą wygraną zanotował w 11. kolejce z Szombierkami Bytom, warto dodać, że za 3 punkty. Przed wiosną udało się dotrzeć do 13. miejsca w tabeli. Do rezerw przesunięto Krzysztofa Truszczyńskiego. Kempny postawił natomiast na co zdolniejszych juniorów: Adama Wróbla, Sławomira Bącala i Jarosława Musiała. Mimo zwycięstwa nad liderem, Górnikiem Zabrze, nie zdołano zakończyć złej passy. O utrzymanie wałbrzyska drużyna walczyła w barażach z Zagłebiem Lubin. Tym razem jeszcze się udało.

Sezon 88/89 był ostatnim, który Górnik Wałbrzych spędził w Ekstraklasie. Ponownie drużynie przewodził Henryk Kempny. Z drużyny odeszli tym razem Andrzej Wójcik do Zagłebia Lubin, Jerzy Gębczyński do Lechii Dzierżoniów, natomiast Marek Gawryszewski i Krzysztof Truszczyński zakonczyli kariery. Jesień była raz szczęśliwa, raz nie, w końcu Górnicy ukończyli ją na przedostatnim miejscu. Drużynę w tej sytuacji przejął Ryszard Mordak. Nie zdołano już jednak opuścić końcówki tabeli i spadek stał się faktem.

Górnik spędził w I lidze łącznie 6 sezonów z bilansem bramkowym 194-246, zdobywając w sumie 157 punktów, wygrywając 53 spotkania, remisując 56 i przegrywając 73. Obecnie zajmuje 42 miejsce w polskiej Tabeli Wszechczasów.

 

Lata 90 i 2000 Trudne czasy

 

W 1989 roku Górnik był spadkowiczem z Ekstraklasy. Przez następne dwa sezony występował w II lidze równolegle z drugim wałbrzyskim klubem – Zagłębiem, które jednak osiągało lepsze wyniki. Najbliższe lata wiązały się z utratą sponsorów. Kopalnie odeszły od sponsorowania sportu. Na dodatek miasto nie chciało dłużej utrzymywać dwóch klubów ligowych grających w tej samej dyscyplinie. Górnik Wałbrzych i Zagłębie Wałbrzych, mające problemy finansowe, zaczęły w takiej sytuacji dążyć do połączenia. Fuzja nastąpiła po rundzie jesiennej 1992 roku. W związku z tym, że w obu klubach kierowali działacze wywodzący się jeszcze z lat 60/70, zasadniczym pytaniem było, jaką nazwę przyjmie klub powstały na bazie dwóch klubów z zupełnie osobnymi, bogatymi historiami i tradycjami, a także nie przepadającymi za sobą kibicami. Przyjęto więc nazwę KP Wałbrzych.

Baza Zagłębia była w lepszym stanie, siedzibę Klubu przeniesiono więc na ul. Ratuszową. Efektem tego była niechęć kibiców Górnika, którzy bojkotowali mecze. Konfliktowa sytuacja sprawiła, że frekwencja na meczach spadła. Także na boisku nie było łatwo. Zawodnicy nie byli do końca zasymilowani, część odeszła. Wszystko to wpłynęło na wyniki sportowe. Natomiast przygniecione kryzysem miasto nigdy przez najbliższe lata nie dofinansowało w sposób znaczący Klubu, poza pieniędzmi, które przeznaczone były na sport młodzieżowy. Nowa, pozbawiona górniczych powiązań nazwa Klubu sprawiła, że kopalnie zupełnie odcięły się od dofinansowania.

Władze wpadły na dosyć nowatorski pomysł. W 1995 roku powstała Sportowa Spółka Akcyjna Górnik/Zagłębie, druga po Widzewie Łódź. Posiadała znaczny kapitał akcyjny, jako że kopalnia antracytu wniosła aportem stadion przy ul. Ratuszowej, wyceniony na 1 mln zł. Rada spółki liczyła 40 osób, prezesem zarządu był Piotr Ek. Klub zyskał sponsora w postaci elektrociepłowni Victoria. Sytuacja taka oznaczała powiew optymizmu. Po liczącym dwa sezony spadku do III ligi wałbrzyszanie znowu zawitali na drugim szczeblu, zajmując w sezonie 1997/98 wysokie, jak na gorsze czasy, 7. miejsce.

W 1997 roku kopalnia antracytu została zlikwidowana. Spółka nie potrafiła już wygenerować takich przychodów z biletów, czy transferów. Mimo kryzysów Górnik nigdy nie rezygnował ze szkolenia młodzieży. Także w trudnych latach juniorzy zajęli 4. miejsce w Mistrzostwach Polski. W 2001 roku prezes Wiesław Herbowicz ogłosił upadłość Spółki. Na sprzedaż zostało wystawione wszystko. Stadion za symboliczną złotówkę kupił wałbrzyski OSiR, dzięki temu udaje się uratować kompleks. Zespół grający wówczas w IV lidze musiał wycofać się do A-klasy. Wielu zawodników odeszło do innych klubów. Na fotelu prezesa zasiadł Włodzimierz Michalak, który był prezesem także w latach 90. Kierownikiem został Czesław Zapart. Od sezonu 2002/03 rozpoczyna się trudny marsz do góry.

Górnik aktualnie – Znowu w górę

W połowie lat 2000 prezesem zostaje Czesław Grzesiak. Pojawia się też Państwowa Wyższa Szkoła Zawodowa, jako sponsor tytularny. Od tej pory biało-niebiescy grają w IV lidze pod nazwą KP „Górnik” – PWSZ Wałbrzych. Zagłębie natomiast odradza się w 2006 roku pod swoją historyczną nazwą i obecnie występuje w rozgrywkach A-klasy. Wysiłki włożone w odbudowanie pozycji zespołu przyniosły rezultaty. W sezonie 2008/09 Górnik awansuje do III ligi dolnośląsko-lubuskiej. Już rok później, po zaciętym boju z Chrobrym Głogów praktycznie do ostatniej kolejki, udaje się uzyskać awans na szczebel II ligi.

Kolejne 2 sezony to rozwój klubu i coraz wyższa pozycja w lidze. W sezonie 2010/11 zajął 10 miejsce. Rok później dzięki znakomitej wiośnie wałbrzyski klub uplasował się na 6 pozycji. Wraz końcem sezonu Państwowa Wyższa Szkoła Zawodowa zakończyła współpracę z klubem i od tego sezonu biało-niebiescy będą występować w II lidze pod nazwą KP „Górnik” Wałbrzych.

Bogata historia Klubu została opisana w kilku publikacjach, wśród których wymienić można 40-lecie Górnika Wałbrzych (Bogdan Skiba, Maciej Bilewicz, Kazimierz Niemierka), 60 lat sportu wałbrzyskiego (Kazimierz Niemierka), czy 30-lecie OZPN w Wałbrzychu.

 

Bibliografia:
– Bogdan Skiba, Maciej Bilewicz, Kazimierz Niemierka 40 lat Górnika Wałbrzych Wałbrzych 1986
– 30-lecie OZPN w Wałbrzychu Wałbrzych 2006
– Kazimierz Niemierka 60 lat sportu wałbrzyskiego Wałbrzych 2006
– Słowo Sportowe – roczniki
– Trybuna Wałbrzyska – roczniki